Kartka z dziennika. Napisz jedną kartkę z dziennika. Opisz w niej jeden dzień z wakacji. Daję naj za dobrze wykonaną robotę. :) Po prostu muszę zająć się kuciem na test z gegry. Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2011-09-18 11:51:14. To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać. Pewnego dnia był sobie pewen Miziołek. Miał dziennik lekcyjny ,którego strzegł. Miał go cały czas przy sobie , chodził z nim wszędzie. Pewnego razu Miziołek poszedł na spacer. Oczywiście zabrał ze sobą dziennik lekcyjny. Zobaczył ławeczke więc pomyślał ,że sobie usiądzie ! Nagle podszedł do niego znienacka przebiegły Lis! obodzilem sie o 7;00 pelen energi. Wziolem goracy prysznic, ubralem sie i zjadlem pozywcze sniadanie zlozone zBylko juz poxno- szybko chwycilem kanapke od mamy i pognalem do szkolu (tu twoje perypetir- jakas NIESAMOWITA przygoda) Zmevczony, ale szczeliwy wrcilem zgrzany do domu, by szybko zjesc obiad i biec na zajecia dodatkowe. 0 19;00 (czy o ktores tam) wparowalem do mieszkania,odrobilem Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. zapytał(a) o 15:30 Napisz kartkę z dziennika lub pamiętnika. {. To był naprawde wspaniały dzień!.} - Napisz o tym w , swoim dzienniku. Najlepiej pasowało by o Szczurze Szymku. Ale nie trzeba. :-)Z góry dziekuję,i wynagrodzę.! Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 15:44 To Był naprawdę wspaniały dzień!Rano jak zawsze wstałam do szkoły zjadłam śniadanie i szkole być jakaś inna atmosfera taka przytulniejsza i milsza nikt się z nikogo nie naśmiewał i wogóle każdy był kulturalny w stosunku do szkole przyszłam do domu i jak zawsze zrobiłam zadanie, zjadłam obiad i rodzice mnie zawołali do samochodu, a więc ja się szybko ubrałam i pobiegłam. Pojechaliśmy do sklepu zoologicznego i patrzyliśmy na różne zwierzęta. Mama z tata od dawna wiedzieli że chciałam mieć szczurka , ale mi nie pozwolili bo nie chcieli mieć zwierzęcia w domu i wogóle . Rodzice kazali mi wyjść ze sklepu żebym poszła po zakupy więc poszłam a po zakupach weszłam do w aucie pół godziny i nagle mama z tata idą z klatką a w środku klatki było jakieś małe zwierzę. Weszli do auta a ja patrzę a tu szczurek! Bardzo się cieszyłam z tego szczurka gdyż bardzo chciałam go mieć! lecz nie wiedziałam że rodzice się odważą na zwierzę. Z szczurkiem bawiłam się cały dzień lecz zapomniałam mu dać imienia więc nazwałam go Szymek jest to imię które bardzo mi się od dawna był naprawdę wspaniały dzień! Niestety ale nie wiem o co chodzi ze szczurkiem, więc napiszę Ci o najlepszym dniu w Pamiętniku!To był najlepszy dzień w moim życiu. Rano cała uszczęśliwiona wstałam z łóżka i pognałam do łazienki by zrobić się na bóstwo, bo miałam randkę z najpiękniejszym chłopakiem na Ziemi [synem sąsiadów] Gdy już wyglądałam jak księżniczka nastąpił problem... w co ja się ubiorę! Wybrałam III zestawy. Piękne balowe suknie, buciki na obcasach... W końcu wybrałam spódniczkę i bluzeczkę na ramiączkach ;)) Gdy Mateusz już był, czułam motyle w brzuchu, a z domu wyleciałam prawie jak na skrzydłach. Poszliśmy do kina a później na pizzę... Było super! A pod koniec randki Mateusz mnie pocałował! Od tamtego dnia jesteśmy parą już 2 mies. To był najlepszy dzień jaki przeżyłam! Uważasz, że ktoś się myli? lub W półwieczu zamkniętym pomiędzy "Kartkami z dziennika" – pierwsza pochodzi z końca lat 60., ostatnia z roku 2017 – ich Autor, uczestnik i profesor najstarszej polskiej wspólnoty uniwersyteckiej, prowadził poświadczoną licznymi publikacjami działalność naukową, wykładał na zagranicznych uczelniach, brał udział w międzynarodowych sympozjach, odbywał podróże, angażował się też z przekonaniem w działalność społeczną i polityczną. Był to czas ważnych zmian w kraju. Towarzyszyły im doniosłe przeżycia, wielkie satysfakcje, głębokie wzruszenia. Ale pojawiała się też konieczność podejmowania trudnych wyborów, niełatwych decyzji. Oznaczało to – chcąc, nie chcąc – poddanie się surowemu egzaminowi ze sprawności intelektualnej i moralnej, próbę charakteru. Zdarzały się dotkliwe ciosy z różnych, często niespodziewanych stron, akty niesprawiedliwości, nielojalnego postępowania. Odsłaniały się nieoczekiwane strony ludzkich zachowań. Te wszystko, co przez lata pozostawało obiektem uważnej obserwacji Autora, jak i to, co odbywało się z jego udziałem, domagało się natychmiastowego utrwalenia, zapisu. Tak powstawały kolejne karty jego dziennika. To, co zawierają, okazało się ważnym doświadczeniem dla niego, dla jego pokolenia, a może i dla wielu innych osób przeżywających świadomie ten czas. "Kartki z dziennika" są samodzielną książką, ale można i warto zestawić ją z poprzednimi tomami Autora, ze "Świadectwami obecności" oraz "W kręgu polityki". Wówczas okaże się, że mamy do czynienia z tryptykiem, którego części wzajemnie się uzupełniają i wzbogacają. Powyższy opis pochodzi od wydawcy. Najlepsza odpowiedź seins odpowiedział(a) o 12:53: Niedziela, dzień był wyjątkowy. Razem z rodzicami wybraliśmy się do zoo. Był to mój pierwszy raz, więc już od samego rana byłam cała poddenerwowana. Wyjechaliśmy z domu o 10:00. Mama spakowała na drogę całą górę kanapek i napojów. Dotarcie na miejsce zajęło nam 3 godziny, więc po wyjściu z samochodu czułam się trochę zmęczona, jednak to nie odebrało mi chęci na przeżycie wspaniałej przygody. Już przy kasie słyszałam odgłosy skaczących małp. Rodzice kupili bilety, po czym weszliśmy na teren zoo. Było pięknie! Wszędzie widać było kolorowe papugi oraz wysokie jak wieżowce żyrafy. Ruszyliśmy. Po drodze mijaliśmy najróżniejsze zwierzęta, których nie miałam okazji nigdy ujrzeć. Były tam kangury z najciekawszych zakątków Australii, ogromne słonie z najgorętszych części Afryki oraz tygrysy. Nie mogłam oderwać od nich wzroku. Gdy już wszystko obejrzeliśmy, rodzice zaprosili mnie na lody. Poprosiłam o czekoladowe. Były naprawdę skończyliśmy jeść, poszliśmy zwiedzić stragany, aby kupić jakieś pamiątki dla dziadków. Wybrałam miniaturkę żyrafy, ponieważ była naprawdę urocza. Rodzice pozwolili mi wybrać także coś dla siebie. Postanowiłam, że kupię obrazek z antylopami kłusującymi przez gęste trawy Afryki. Po zapłaceniu udaliśmy się do samochodu. Gdy tylko zapięłam pasy, oparłam głowę o szybę i zasnęłam. Śniło mi się, że jestem w cudownej krainie pełnej dzikich zwierząt. Jestem pewna, że nigdy nie zapomnę tego dnia. Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 12:37 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub

kartka z dziennika z jednego dnia